'Komunikowanie dla wspólnego dobra'
Newsletter - Wróć na stronę główną
NewsletterFundacja Komunikacji Społecznej
Spis treści

Wiadomości - najnowsze wydarzenia z dziedziny reklamy społecznej i marketingu społecznego

Raz na Dwa Tygodnie - w cyklu "NL-FKS" - Zapomniani przez media... Somalia, K.Kowalski

Społeczna kreacja - NETart Atak! (3), K. Kowalski

Forum - "HIVa złapiesz i zobaczysz" - wnioski z najnowszych badań FKS i TNS OBOP, A. Stafiej

Fundacja - Moja Stara Baśń - nowy program FKS i GKTaxi zainspirowany najnowszym filmem Jerzego Hoffmana, P.Garstka

Szkoła Marketingu Społecznego - Marketing Społeczny. Bardzo to miłe, ale czy ma sens? (4), P. Prochenko

Spotkania - FKS na spotkaniu Grupy Zagranica


(fot. Olga Figurska)
(kliknij aby powiększyć)
Wiadomości

Nowa kampania Krajowego Centrum ds. AIDS

24 lipca rusza multimedialna kampania społeczna Krajowego Centrum ds. AIDS, konsultantem której jest Fundacja Komunikacji Społecznej.

Celem akcji skierowanej do osób w wieku 18 - 39 lat, będących w związku heteroseksualnym jest ograniczenie epidemii AIDS w Polsce.

Podczas kampanii promowane będzie świadome, przemyślane podejmowanie decyzji, dotyczących zachowań seksualnych, a także wykonywanie testów w kierunku HIV, ponieważ jedynie w ten sposób można stwierdzić, czy w przeszłości nie doszło do zakażenia.

Więcej o kampanii w dziale NL Społeczna Kreacja.

(ARS)

W Moskwie z Schumacherem bezpieczniej...

14 lipca br. w ramach kampanii na rzecz mniej agresywnej jazdy samochodem Moskwę odwiedził Ralf Shumacher.

Kampania wspierana przez grupę Formuły 1 Williams-BMW ma zachęcić Rosjan do ostrożniejszego i mniej brawurowego prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Komunikat kampanii jest prosty - prawdziwego kierowcę poznaje się po tym, w jakim stylu i czy dojeżdża do celu, nie zaś po tym jak szybko czy ryzykownie jedzie.

Niestety nie jest to dla Rosjan przekaz łatwy do zaakceptowania. Rosjanie, zwłaszcza mężczyźni, uważają, ze jeżdżą samochodami najlepiej w Europie i są dumni ze swoich kozackich wyczynów - postawa nie tak daleka od naszych, rodzimych ułanów szos.

Prawdopodobieństwo utraty życia na rosyjskich drogach jest obecnie 5 razy większe niż na przykład w Wielkiej Brytanii.

Polska plasuje się w tej klasyfikacji według współczynnika geograficznego - pomiędzy, ale bliżej Rosji....

(AMS)

Szwecja też...

Bardzo miło jest nam poinformować, że Kulturhuset w Sztokholmie - niezwykle popularna galeria, 3,3 mln odwiedzających rocznie - prezentuje prace Olgi Figurskiej (projekty pocztówkowe), współpracującej z FKS jako grafik. Okazuje się, że Szwedzi też wiedzą co dobre....

(ARS)

Studenci z pucharem

Zespól czwórki studentów z Podyplomowego Studium PR przy Uniwersytecie Warszawskim i IFIS Polskiej Akademii Nauk: Aleksandra Kempys, Wioletta Jarzyna, Maciej Jerzy i Kasper Bosek zwyciężył w dorocznym konkursie "Puchar Komunikacji 2003" zorganizowanym przez European Public Relations Education Association (EUPRERA), w którym wzięło udział 11 czteroosobowych zespołów studenckich z uniwersytetów europejskich. Byli jedynymi przedstawicielami Europy Środkowo-Wschodniej w konkursie.

Przewodnicząca jury Sue Wolstenholme napisała w liście powiadamiającym o zwycięstwie, że "praca polskiego zespołu charakteryzowała się doskonałym połączeniem teorii i praktyki".

Zespól studentów był sponsorowany przez Polskie Stowarzyszenie Public Relations, opiekę naukową i merytoryczną nad projektem sprawował prezes PSPR Gerald Abramczyk.

Temat tegorocznego konkursu był związany z polityką Unii Europejskiej dotycząca bezpieczeństwa żywności, opakowań i oznakowania żywności, ochrony środowiska i Wspólnoty Polityki Rolniczej.

Zwycięski zespół polskich studentów otrzymał zaproszenie zawierające pokrycie wszystkich kosztów na międzynarodowy kongres w Tallinie, by publicznie zaprezentować swoją pracę.

Więcej na www.euprera.org

(ARS)

Kapitan Europa docenia świat

Pojawiła się pierwsza część nowego odcinka przygód naszego ulubionego gwiazdora zatytułowana "Kapitan Europa uczy doceniać świat".

Odcinek ten został podzielony na dwie części, ponieważ podobno, zdaniem jego twórców, bohater domagał się bardzo wygórowanych tantiemów.

Więcej na www.twozywo.art.pl/kapitan

(ARS)

Społeczny niedorozwój

UNDP - agenda ONZ opublikowała 10 lipca br. w stolicy Mozambiku Maputo, podczas szczytu Unii Afrykańskiej Raport o Rozwoju Społecznym.

Odnosi się on do Celów Milenijnych ustalonych we wrześniu 2000 r. podczas Szczytu Milenijnego ONZ w Nowym Yorku.

Wtedy to przywódcy państw z całego świata uzgodnili globalne porozumienie nazywane Celami Milenijnymi (mają być zrealizowane do 2015 r.) Tymi celami są:

1. Eliminacja skrajnego ubóstwa i głodu

2. Udostępnienie edukacji na poziomie podstawowym wszystkim dzieciom

3. Promocja równości płci i zapewnienie pełni praw kobiet

4. Obniżenie śmiertelności niemowląt

5. Poprawa warunków zdrowia matek rodzących

6. Walka z HIV/AIDS, malarią i innymi chorobami

7. Zapewnienie ochrony środowiska

8. Opracowanie globalnego partnerstwa na rzecz rozwoju

Według raportu najbardziej palącymi problemami, załatwienie których pozwoli najbiedniejszym krajom włączyć się do światowej gospodarki to:

- przejrzyste reguły w handlu międzynarodowym

- zmniejszenie zadłużenia krajów rozwijających się

- współdziałanie świata biznesu i polityki

Fundacja Komunikacji Społecznej w następnych wydaniach Newslettera przyjrzy się jak według Raportu realizowane są Cele Milenijne.

Więcej na www.undp.org/hdr2003

(ARS)

Miejska sztuka w Zachęcie


(fot. AMS)

Do 10 sierpnia w Państwowej Galerii Sztuki Zachęta trwa wystawa - SZTUKA W MIEŚCIE Zewnętrzna Galeria AMS 1998-2002. Podsumowuje ona czteroletnią działalność Galerii.

Od 1998 roku w 19 odsłonach, systematycznie badała ona przestrzeń rozciągającą się pomiędzy tym, co prywatne i publiczne, pomiędzy sztuką i biznesem, pomiędzy komercyjną sferą reklamy i sferą bezinteresownych działań.

Agora obecny właściciel Galerii AMS nie przewiduje w najbliższej przyszłości kolejnych edycji Galerii. Szkoda...

(ARS)

Wakacje

Uwaga! Następny numer Newslettera-FKS ukaże się 20.08.03. Ten podwójny numer NL jest ostatnim przed wakacjami. Redakcja wybiera się bowiem na zasłużony urlop.

(ARS)

Raz na Dwa Tygodnie

Zapomniani przez media... Somalia

Tym razem bohaterem naszego cyklu z serii 10 zapomnianych przez media tematów roku 2002, ogłoszonych w br. przez Medecins Sans Frontieres została Somalia, charakterystyczny na mapie "Róg Afryki"


(fot. MSF)
(kliknij aby powiększyć)

Wielbiciele kina spod znaku Hollywood mogli nie tak dawno przekonać się w filmie "Helikopter" (reż. Ridleya Scott, ze świetnymi zdjęciami Sławomira Idziaka) jak "gościnna" potrafi być Somalia.

Okazało się, że nawet Amerykanie nie byli w stanie sprostać partyzantce miejskiej lub - jak kto woli - bandytom przejmującym żywność ONZ.

W 1993 roku telewizje całego świata pokazały, jak Somalijczycy wloką po ulicach Mogadiszu ciała 18 amerykańskich marines. Bill Clinton ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych zdecydował się wtedy wycofać swoich żołnierzy z ogarniętego chaosem kraju.

Somalia, utworzone w 1960 roku z dwóch kolonii - włoskiej i angielskiej - państwo nigdy nie miała szczęścia do polityki.

Do roku 1979 znajdowała się pod kuratelą ZSRR eksperymentując z ustrojem socjalistycznym. Konflikt zbrojny z Etiopią w latach 1977-78 doprowadził w skutkach do zmiany sojuszy i przeorientowanie polityki na współpracę z USA.

W 1979 roku ogłoszono nową konstytucję i przeprowadzono pierwsze w historii kraju wybory do parlamentu.

Od 1982 roku Somalia trwa w konflikcie zbrojnym z Etiopią, która jest zainteresowana utrzymywaniem chaosu roszcząc sobie prawa do części somalijskiego terytorium, rozgrywając na swoją korzyść jej wewnętrzne konflikty.

W 1991 roku został obalony rządzący od 1969 dyktator Siad Barre, a władzę przejął Zjednoczony Kongres Somalijski (USC), wybuchła wojna domowa, rozpoczęły się bezwzględne walki między rywalizującymi ze sobą klanami. Tendencje separatystyczne doprowadziły do ogłoszenia w maju 1991 roku na terytorium dawnej kolonii brytyjskiej Republiki Somalilandu.

W 1992 roku walki o władzę doprowadziły do rozłamu w USC. Członkowie Kongresu podzielili się na dwa główne obozy: zwolenników wybranego w 1991 tymczasowego prezydenta A. Mahdi Mohammeda oraz stronników generała M. Faraha Aidida, przywódcy najsilniejszego z oddziałów milicji.

Walki między poszczególnymi frakcjami doprowadziły do zupełnego zniszczenia struktur państwowych. Interwencja oddziałów ONZ w grudniu 1992 pozwoliła rozprowadzić wśród głodującej ludności cywilnej transporty żywności. W marcu 1994 walczące strony zawarły w Nairobii porozumienie o zawieszeniu broni oraz zwołaniu Konferencji Pojednania Narodowego, które nie zakończyło jednak wojny domowej.

Oddziały Aidida (który samozwańczo ogłosił się prezydentem) podjęły walkę ze zwolennikami Mahdiego Mohammeda i zaatakowały stacjonujące w Somalii wojska ONZ, co doprowadziło do ich wycofania się w 1995 roku.

Oprócz Libii i Sudanu żadne państwo na świecie nie uznało praw Aidida do sprawowania władzy. W lipcu 1996 Aidid zmarł wskutek ran odniesionych podczas ulicznej bitwy. Urząd prezydenta przejął jego syn, były żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej, Husajn, jednak sytuacja w kraju wciąż była niestabilna.

Brak jednolitej władzy i ciągłe walki o władzę sprzyjały rozwinięciu się w Somalii komórek organizacyjnych Al.-Kaidy.

W sierpniu 2000 został utworzony tymczasowy 245-osobowy parlament somalijski, funkcjonujący poza krajem. Jego utworzenie możliwe było dzięki porozumieniu 1200 delegatów reprezentujących główne klany i plemiona Somalii. 26 sierpnia 2000 roku prezydentem Somalii został Abdoulkassim Salat Hassan.

W Somalii żyje prawie 2 mln. ludzi bez dachu nad głową, a 440 tys. uchodźców błąka się po sąsiednich krajach. Poza granicami szukają spokoju i lepszych warunków do życia. Opuszczają rodzinne strony, gdzie ich życie i wolność są zagrożone wskutek narastającej tam agresji oraz konfliktów wewnętrznych. Od początku lat 90-tych Somalijczycy stanowią jedną z najliczniejszych grup uchodźców w Europie.

Bezbronna ludność cywilna najczęściej staje się ofiarami gwałtów i rabunków, dokonywanych przez grasujących bandytów różnej maści, popieranych i zbrojonych przez niewiadomo kogo.

Społeczność międzynarodowa wciąż usiłuje przywrócić w Somalii jednolitą centralną władzę. Jednak dotychczasowe wszelkie próby zaprowadzenia pokoju i utworzenia centralnych struktur władzy kończyły się niestety fiaskiem.

Ciekawym zjawiskiem jest fakt, że cała ta polityczna zawierucha nie przeszkadza rozwijać się somalijskiej gospodarce, od lat wolnorynkowej, gdzie utrzymuje się bardzo niska inflacja.

Dziwne to wszystko w kraju, który przez ONZ uznany został za jeden z najbiedniejszych krajów na świecie. Gdzie szaleją epidemie cholery, malarii, ludzie są chronicznie niedożywieni, blisko jedna czwarta dzieci umiera przed ukończeniem piątego roku życia, a średnia jego długość wynosi 46 lat. A żeby jeszcze było mało kraj w ostatnich latach nawiedzają ogromne susze.


(fot. MSF)

Coraz częściej mówi się, że najlepszym rozwiązaniem dla Somalii jest skodyfikowanie jej zwyczajowego prawa kritarchii.

Znane jako Xeer (wymawia się "hhair) oparte na prawie naturalnym jest rdzennym, stosowanym przez wszystkie somalijskie plemiona kodeksem honorowym. Pozwala ono Somalijczykom, mimo kompletnego rozkładu państwa (według naszych zachodnich standardów), żyć wobec jasno sprecyzowanych od stuleci reguł.

Czy jednak we współczesnym świecie może istnieć państwo bez jasno określonej formy państwowości? Niestety nie jest to możliwe.

Somalia ze swoimi problemami jest praktycznie sama. Czy to się zmieni?

Ostatnio sławny irlandzki muzyk rockowy Bob Geldof, pomysłodawca i organizator przed 20 laty koncertów i akcji charytatywnych Live Aid i Band Aid znów chce pomagać głodującej Afryce. Niedawno dwiedził sąsiednią Etiopię i zaapelował o międzynarodwą pomoc dla tego kraju.

O Somalii nie wspomniał jednak ani słowa... Miejmy nadzieję, że tylko z powodu napięć granicznych jakie istnieją między obydwoma krajami.

Somalia potrzebuje pomocy i to natychmiastowej.

(na podstawie www.gazeta.pl, www.pomagamy.pl, www.doctorswithoutborders.org)

Karol Kowalski
Fundacja Komunikacji Społecznej
współpraca
Agnieszka Tyksińska
"NL-FKS"

Społeczna kreacja

NETART ATAK! (3)

W NETart Atak! tym razem prawdziwy hit. Niedawno na stronie www.belle.art.pl - autorskim dziele Bartłomieja Felczaka - odbyła się premiera serwisu www.Sutki.art.pl.

Otwarcie zapowiadało się atrakcyjnie i takie też było. Układ strony głównej wszystkim odwiedzającym częściej, bądź rzadziej strony pornograficzne (oczywiście przypadkiem), może być bardzo znajomy.

Strona jest podzielona na stosowne kategorie tematyczne. A każdy znajdzie tu właściwą dla siebie porcję zdjęć. I to jakich!


(proj. Belle)

Pod jednoznacznie kojarzącymi się seksualnie podpisami ("szybkie laski") odbiorca odkrywa klasyczne dzieła malarskie największych artystów.

Sutki rzeczywiście wyglądają jak tysiące podobnych sobie stron, z mniej bądź bardziej roznegliżowanymi paniami, gdzie pełno jest banerów i linków do coraz bardziej sprośnych serwisów. Nie inaczej jest i tutaj.

A, że zamiast pikantnych zdjęć mamy do czynienia z prawdziwą sztuką to chyba dobrze? Spragniony wrażeń internauta dzięki Sutkom ma szanse doznać prawdziwej przyjemności, choć zupełnie inaczej pojętej.

Belle to nie tylko Sutki. Mottem strony jest hasło dealerzy przechodzonej prawdy, albo w poszukiwaniu ułudy doskonałej . Bartłomiej Felczak oferuje nam szereg konceptualnych odsłon internetowych i nie tylko.

Jak sam o nich mówi (...) W większości są to projekty nonprofitowe, tak więc u osób stawiających etos na pierwszym miejscu, już na starcie mam plusa (...)

Polecam szczególnie uwadze serwis informacyjny NIE WIERZ PLOT.com, SCHRONISKO DLA SŁÓW (np.: zajebsite - bardzo fajna strona internetowa) oraz Karton, gdzie można stworzyć swój własny komiks!

Karol Kowalski
Fundacja Komunikacji Społecznej

POROZMAWIAJ O AIDS. PRZESZŁOŚĆ BYWA GROŹNA.
Nowa kampania Krajowego Centrum ds. AIDS

24 lipca rusza multimedialna kampania społeczna Krajowego Centrum ds. AIDS, konsultantem której jest Fundacja Komunikacji Społecznej.

Podczas kampanii promowane będzie świadome, przemyślane podejmowanie decyzji, dotyczących zachowań seksualnych, a także wykonywanie testów w kierunku HIV, ponieważ jedynie w ten sposób można stwierdzić, czy w przeszłości nie doszło do zakażenia.


(fot. KC dla AIDS)

Celem tegorocznej kampanii jest uświadomienie ryzyka zakażenia HIV dorosłym, którzy choć raz w życiu zmienili partnera seksualnego, nie stosując zasad bezpieczniejszego seksu (nie z każdym partnerem i nie zawsze używają prezerwatyw), nie zastanawiali się nad przeszłością swoją i partnera w kontekście innych niż w związku doświadczeń seksualnych.

Działania zwąizane z organizowaną kampanią mają za zadanie skłonić kobiety i mężczyzn, którzy są w związku, do tego, aby rozmawiali ze sobą o używaniu prezerwatyw i wykonaniu testu, wykrywającego zakażenie HIV.

Hasło tegorocznej kampanii - Porozmawiaj o AIDS. Przeszłość bywa groźna. - podkreśla rangę komunikacji w związku i sugeruje, że rozmowa również na trudne tematy pozwoli ustrzec siebie i partnera przed zakażeniem HIV lub w najgorszym przypadku rozwojem choroby AIDS.

Aby poznać zasięg i efektywność proponowanych społeczeństwu działań profilaktycznych, Krajowe Centrum ds. AIDS organizuje badania społeczne przed i po kampanii (FKS we współpracy z TNS OBOP). Wyniki badań będą dostępne w internecie na stronie www.aids.gov.pl.

Organizowana kampania jest kluczowym elementem działań profilaktycznych w Polsce, mającym na celu ograniczenie epidemii HIV/AIDS. Jak do tej pory, w żadnym kraju nie udało się całkowicie wyeliminować problemów związanych z HIV/AIDS.

Kampania ma przyczynić się do poprawy tej sytuacji w Polsce, choć jej powodzenie w dużej mierze zależy od aktywnego udziału mediów.

(ARS)

O sytuacji dotyczącej świadomości HIV/AIDS w Polsce więcej w dziale NL Forum oraz na www.gazeta.pl/zdrowie/

Forum

HIVa ZŁAPIESZ I ZOBACZYSZ!

Media intensywnie nagłaśniały wizytę Georga Busha w Afryce oraz jego decyzję o przeznaczeniu 15 miliardów dolarów na walkę z epidemią AIDS na Czarnym Lądzie.

Tymczasem opowieści o egzotycznym wirusie w dalekiej Afryce utwierdzają w Polsce niebezpieczny stereotyp, według którego zagrożenie HIV/AIDS nas nie dotyczy.

Podczas, gdy rodzime media intensywnie zajmują się filantropijno-dyplomatycznymi posunięciami administracji prezydenta Busha oraz chwalą zaangażowanie w walkę z HIV/AIDS długowiecznego Nelsona Mandeli, który obchodzi właśnie 85 urodziny, badania przeprowadzone przez Fundację Komunikacji Społecznej oraz TNS OBOP na zlecenie Krajowego Centrum ds. AIDS, w czerwcu br., wykazują, że Polacy, szczególnie zaś mężczyźni żyjący w stałych związkach heteroseksualnych, mimo 20 lat działań edukacyjnych, nadal nie odnoszą zagrożenia wirusem HIV do siebie.

Według respondentów AIDS jest:

- po pierwsze chorobą egzotyczną i odległą, dotyczącą krajów i kultur, z którymi my niewiele mamy wspólnego - tak jak malaria lub śpiączka. Tymczasem w Polsce z wirusem HIV żyje 8.000 zarejestrowanych osób. Przypuszcza się, że rocznie zakaża się 500 do 550 kolejnych.

W sąsiednich, jednak mało egzotycznych, Niemczech liczba ta wynosi 40.000 i co roku przybywa 2.000 nowych przypadków. W równie niedalekiej Rosji roczny poziom zakażeń plasuje się na pozycji kolejnej tuż po krajach afrykańskich.

- po drugie AIDS jest chorobą specyficzną, zarezerwowaną dla pewnych ściśle określonych grup społecznych, takich jak osoby utrzymujące stosunki seksualne z przedstawicielami swojej płci, osoby zażywające narkotyki dożylnie, czy też osoby świadczące płatne usługi seksualne, albo przynajmniej osoby prowadzące rozwiązły tryb życia.

Według organizacji Baltic Health, w Polsce, Rosji oraz w byłych republikach nadbałtyckich w ubiegłym roku zanotowano gwałtowny wzrost zakażeń wirusem HIV drogą kontaktów heteroseksualnych.

Badania prof. Izdebskiego wykazują, że 1 na 25 kobiet uprawiających prostytucję w Polsce jest zakażona wirusem i może zakazić swoich klientów.

Respondenci badania FKS/TNS OBOP tymczasem intensywnie podkreślali, że AIDS nie jest ich zdaniem chorobą weneryczną i nie można wpłynąć na zminimalizowanie ryzyka zachorowania - "to jest nieszczęście, przydarza się" - twierdzili polscy fataliści.

- po trzecie uważamy, że osobę zakażoną wirusem można rozpoznać poprzez jej wygląd i sposób życia, czy zachowania - np. z pewnością nie są zakażone osoby, które znamy od dziecka. Uczestnicy badania FKS/TNS OBOP potwierdzili również przekonanie polskiej opinii publicznej, że wygląd lub reputacja mogą stanowić informację na temat statusu serologicznego partnera - "ona na pewno nie ma AIDS, takie ładne zęby ma", "ja ją od małego znam, to jak?". Badania ilościowe wskazują, że uważa tak 17% Polaków.

- po czwarte relacja pomiędzy wirusem HIV a powodowaną przez niego chorobą AIDS nie jest wbrew pozorom tak jasna, jak można by się było spodziewać po niemal dwóch dekadach edukacji na ten temat. Polacy zapomnieli podstawowe fakty na temat wirusa i wywoływanej przez niego choroby - 42% Polaków wierzy w zabójcze ukąszenia komarów.

Ten niski stan wiedzy sprawa, że identyfikacja zagrożenia jest mała. "Ja się już bardziej boję raka, niż AIDS (...). Nie wiem co to jest rak, ale widzę. Natomiast AIDS to jest takie tabu dla mnie. Ja nie wiem do tej pory. To znaczy całe szczęście, że nie" - mówili ankietowani.

Polskie media tymczasem wolą być w Afryce niż u siebie i konsekwentnie nie informują o stanie epidemii w Polsce i nie inwestują, choćby poprzez udostępnienie czasu reklamowego, w działania profilaktyczne. Jedyne inicjatywy medialne ograniczają się do mentorskiej groźby lub alarmujących doniesień.

Edukacja okazuje się przedsięwzięciem zbyt kosztownym - lepiej raz na jakiś czas postraszyć. Niestety - "wie pani, czasu mało, a tyle jest problemów, jak my mamy wybrać, co jest ważniejsze" - więc najlepiej nie wybierać.

A odbiorca ma zamęt w głowie - w badaniu efektywności deklaruje, że słyszał spoty nadawane w ramach kampanii profilaktycznej HIV/AIDS w Radiu Zet, a tymczasem... ich tam wcale nie było.

To co słyszał? Jakiś reportaż? Ten o śmiertelnych transfuzjach lub o komarach pewnie... Oj Grzesiu, Grzesiu, HIVa złapiesz i zobaczysz...

Agata M. Stafiej
Autorka jest pomysłodawczynią i współautorem transgranicznego programu
PUBlicity against AIDS.

Fundacja

Moja Stara Baśń

W ramach Programu BYĆ RODZICEM Fundacja Komunikacji Społecznej zainicjowała wspólnie z zespołem doradztwa strategicznego Stafiej Partnerzy oraz grupą kreatywną Taxi multimedialny program poszanowania źródeł dla społeczności lokalnych "Moja Stara Baśń".

Inspiracją do jego powstania stał się najnowszy film Jerzego Hoffmana "Stara Baśń" ,który ma wejść na ekrany kin z początkiem września.

Program "Moja Stara Baśń" Fundacja Komunikacji Społecznej realizuje w ramach programu BYĆ RODZICEM na rzecz zdrowej komunikacji w rodzinie.

Według badań, którymi dysponuje FKS, przeszłość rodziny i Polski są dwoma z czterech tematów, na które rodzice rozmawiają z dziećmi najrzadziej. Pozostałe dwa to seks i emocje dorosłych.

Celem programu "Moja Stara Baśń" jest zachęcanie członków społeczności lokalnych do odkrywania i pielęgnowania własnych źródeł, zaś dla FKS szczególnie zachęcenie rodziców i opiekunów do zainteresowania tą tematyką dzieci.

Program ma sprzyjać budowaniu świadomości lokalnych środowisk w celu zachowania tożsamości lokalnej i narodowej. Chodzi o to, by każdy Polak docenił wartość przeszłości - pamiątek rodzinnych, obrazów, opowieści, zwyczajów i przedmiotów - i odnalazł w nich swoje korzenie i klucz do swojego pochodzenia.

Partnerem medialnym programu będzie dziennik "Rzeczpospolita".

Paulina Garstka
koordynator programu BYĆ RODZICEM
Fundacja Komunikacji Społecznej

Szkoła Marketingu Społecznego

Marketing społeczny. Bardzo to miłe, ale czy ma sens? (4) Cele a punkt widzenia

Szczególnie dla agencji reklamowych jest okazja wykorzystania potencjału twórczego zespołu w pożytecznym społecznie celu.

Praca nad kampanią społeczną może mieć charakter integrujący dla pracowników.

Może załagodzić frustracje twórczych osób na co dzień wykorzystujących swój talent do sprzedaży produktów typu proszek do prania lub napoje chłodzące.

Udział zespołów kreacyjnych agencji w tego typu przedsięwzięciach pozwala zarządzającym budować solidarność zespołu w oparciu o pozytywne wartości.

Kampanie społeczne zazwyczaj prezentują wysoki poziom kreatywności. Są nagradzane na festiwalach i konkursach wpływając korzystnie na wizerunek agencji.

Szczęśliwie coraz częściej jednak dobre agencje postrzegają przygotowanie kampanii społecznych jako profesjonalne zadanie, które również należy wykonać według pewnych wyznaczonych reguł.

Ponadto, dzięki kampanii medialnej, zmienia się tradycyjny, niekorzystny i nierówny układ pomiędzy sponsorem, a starającą się o środki na działalność społeczną organizacją.

Zmiana społeczna staje się wspólnym interesem firmy, organizacji i agencji, bo tylko społeczna skuteczność programu osiągnięta w wyniku kampanii może sprawić, że działalność zarówno sponsora - firmy komercyjnej - jak i pozostałych partnerów, są wiarygodne w oczach potencjalnych klientów, czy innej wybranej społeczności i budują trwałe, oparte na wartościach relacje, jakich nie zapewni klasyczny marketing.

Tekst ukazał się w czerwcowym numerze magazynu marketingu i sprzedaży Brief, www.brief.pl

Paweł Prochenko
Fundacja Komunikacji Społecznej

Fundacja

Grupa Zagranica

We wtorek 15 lipca 2003 w Fundacji im. Stefana Batorego odbyło się spotkanie Grupy Zagranica skupiającej organizacje pozarządowe, których działania wykraczają poza granice Polski.

Fundacja Komunikacji Społecznej jest członkiem Grupy. Celem jej jest promocja i standaryzacja prac polskich NGOsów za granicą kraju.

Spotkanie poświęcono rozważeniu potrzeby formalizacji Grupy i dyskusji nad

wprowadzeniem w dotychczasowym sposobie jej funkcjonowania zmian umożliwiających skuteczniejszą realizację jej zamierzeń.

Postanowiono dalszą dyskusję na ten temat odłożyć na pół roku, zaś w tym czasie zorientować się, jakie konkretne możliwości formalizacja otwierałaby przed Grupą.

Uczestnicy spotkania zgodzili się, że podstawowym kryterium przy podejmowaniu decyzji co do formalizacji będzie odpowiedź na pytanie, czy stanowi ona warunek skuteczności Grupy na forum europejskim.

(ARS)

Fundacja Komunikacji Spolecznej
03-905 Warszawa
ul.Francuska 34/4
tel./fax (022) 616 12 17
e-mail: fks@dobrestrony.pl

Grafika:Olga Figurska
Redakcja:Karol Kowalski