'Komunikowanie dla wspólnego dobra'
Newsletter - Wróć na stronę główną
NewsletterFundacja Komunikacji Społecznej
Raz na Dwa Tygodnie

UNIA TAK, ALE JAK?

Ateński Akropol 16 kwietnia 2003 r. był świadkiem jak Polska i dziewiątka pozostałych krajów kandydujących podpisała traktat określający warunki naszej akcesji do Unii Eropejskiej, której pełnoprawnym członkiem będziemy od 1 maja 2004 r.


(flaga Unii Europejskiej)

Szczyt Unii w Kopenhadze gdzie zakończono negocjacje, decyzja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu o przyjęciu dziesięciu nowych członków do UE i teraz podpisanie traktatu akcesyjnego w Atenach warunkujący nasze członkostwo. Skoro wszystko idzie tak dobrze, to dlaczego jest źle?

Z przeprowadzonych przez CBOS 4-7 kwietnia 2003 badań odnośnie poparcia społeczeństwa polskiego dla integracji z Unią Europejską wynika, że 64 proc. Polaków na pewno weźmie udział w referendum unijnym, a za integracją z Unią głosowałoby 68 proc.

Dane mogą budzić optymizm. Jednak doświadczenie, oraz przykład referendum na Węgrzech, pokazuje, że deklaratywny udział w wyborach jest zawsze niższy od rzeczywistego o kilka, kilkanaście procent. Istnieje obawa, że 9 czerwca w referendum nie uzyskamy 50% frekwencji i mimo zwycięstwa zwolenników wejścia do Unii głosowanie nie będzie wiążące.

Na pewno w decyzji o głosowaniu TAK w referendum nie pomoże dotychczasowy przebieg kampanii przedreferendalnej przygotowywanej przez polski rząd. Jest ona bowiem nudna i raczej zniechęcająca. Działalność ministra ds. integracji europejskiej Lecha Nikolskiego nie przynosi na razie znaczących efektów i nie powoduje przyrostu zwolenników integracji z Unią.

Wczoraj uczestniczyłem w inauguracji kampanii medialnej Inicjatywy Obywatelskiej TAK w Referendum (szczegóły w Newsletterowych Wiadomościach). Znakomici goście, nastrój święta i radosne oczekiwania co do skuteczności podjętych działań. I tylko Krzysztof Bobiński wydawca tygodnika Unia&Polska tonował nastroje, dzieląc się swoimi obawami co do wyniku głosowania w unijnym referendum.

Jest to kolejna z przygotowywanych kampanii popierających nasze członkostwo w Unii i zabiegająca o udział w referendum. Z podobnymi wystartowały już Unia Wolności I Platforma Obywatelska. Wkrótce pojawią się następne. Obawiam się, że zabraknie czasu antenowego i miejsc na bilbordach dla wszystkich chętnych.

Czy fakt, że Polacy dowiadują się o UE z bardzo różnych, nie tylko oficjalnych źródeł nie powoduje szumu informacyjnego i gmatwa obrazu Unii, a tym samym demobilizuje społeczeństwo w perspektywie referendum?

Przecież nie o ilość chodzi ale o jakość. Podczas zakończonego niedawno Festiwalu Komunikacji Społecznej uczestnicy panelu europejskiego mówili o trudnościach w dotarciu ze skuteczną i pozbawioną nudnego moralizatorstwa informacją proeuropejską. Na pewno wielość kampanii nie pomoże skutecznie komunikować i informować o Unii.

Na Węgrzech kampania informacyjna koncentrowała się na pokonaniu politycznych podziałów. Na miesiąc przed referendum kampania została wsparta typową kampanią reklamową. Co bardzo ważne język przekazu był bardzo czytelny. Węgrzy postawili wyraźnie na to, co jasne, zamiast bombardować obywateli wzniosłymi deklaracjami i unijnym żargonem. Jak widać przyniosło to skutek.

A w Polsce? O wspólnym froncie ugrupowań polskich ugrupowań politycznych można tylko marzyć. Wprawdzie o udział w referendum i wspólne działanie na rzecz UE zaapelowali na spotkaniu z premierem liderzy partii wchodzący w skład Paktu na rzecz Integracji (RS AWS, UW, UP, PLD, SKL-RNP) ale np. politycy PiS i PO obawiając się, że SLD będzie dyskontować sukces traktatu akcesyjnego nie przyjęli zaproszenia premiera. Ot, takie polskie piekiełko.

Tymczasem przeciwnicy Unii Europejskiej intensyfikują swoje działania. Łączy ich jedno. Slogan "Nie dla UE", pisany na ulotkach plakatach, koszulkach czy stronach www. Młodzież Wszechpolska rozdała kilkanaście ton jabłek i balonów z napisem "Unia zrobi Cię w balona". Pierwszego dnia wiosny topili Euromarzannę. Docelowo chcą dotrzeć do każdego Polaka z ulotką argumentującą sprzeciw wobec wstąpienia do UE. Planujątakże kampanię medialną.

Ulotki z pięcioma rqcjonalnymi powodami dlaczego warto powiedzieć nie dla UE rozdaje Unia Polityki Realnej i Stowarzyszenie Koliber. Spotykają się na dyskusjach w szkołach, aby tłumaczyć młodzieży, a poprzez młodzież dorosłym, co stracimy. Są bardzo zmotywowani i przekonani o słuszności swoich racji. Stanisław Wojtera, prezes UPR podkreśla "Nie jesteśmy przeciwko Europie, tylko przeciwko Unii Europejskiej. To duża różnica".

Fundacja Komunikacji Społecznej już dawno próbowała zwrócić uwagę, na znaczenie jakie ma dla Polski udział młodzieży w referendum akcesyjnym do UE. Nasz fundacyjny projekt kampanii pzedreferendalnej "Żeby wejść trzeba iść" skierowany był do ludzi młodych, tych głosujących po raz pierwszy w życiu, ze środowisk wiejskich, bardziej tradycyjnych, mniej otwartych, odczuwających obawy przed wstąpieniem Polski do UE, ale także tych z dużych miast nie zainteresowanych polityką, deklarujących rozczarowanie politykami. Niestety nie udało nam się go zrealizować. Okazało się, że taki projekt nie jest zdaniem grantodawców potrzebny. Szkoda.

Wykorzystując możliwość jaką dla każdego z nas jest prawo do wyborów dotyczących polityki państwa - udajmy się 9 czerwca do urn i zagłosujmy w referendum. Jakkolwiek podpowiada nam sumienie. W naszych rękach przyszłość Polski i Europy. Brzmi pompatycznie, ale tak w istocie jest.

Karol Kowalski
Fundacja Komunikacji Społecznej
współpraca
Karolina Karwowska
"NL-FKS"

Wiadomości

11-12 .04.03 r. w Krakowie odbywał się Festiwal Reklamy KRAETURA. Jury pod przewodnictwem Iwo Zaniewskiego za najlepszą kampanię społeczną uznało pracę agencji McCann-Erickson dla PCK, Akcja charytatywna na rzecz powodzian w Pradze, Dreźnie i Budapeszcie - Kartki pocztowe.

Jest to druga z rzędu Kreatura dla tej agencji za kampanię społeczną. W konkursie Cyber-Kreatury nagrody za kampanię społeczną nie przyznano.

Pełna lista zwycięzców na www.kraetura.com.pl

(ARS)

Do 30.04.03 r. trwa ogłoszony przez Fundacja Salon 101 i Związek Artystów Fotografików otwarty konkurs "Dobra Wiadomość w Fotografii".

Konkurs jest organizowany w ramach ogłoszonej 8 września 2001 Kampanii Społecznej - Dzień Dobrej Wiadomości. Konkurs ma promować pozytywne spojrzenie na świat, nowy wizerunek informacji , uwrażliwiajšcej odbiorcę na wszelkie przejawy piękna i harmonii życia codziennego.

Konkurs ma charakter otwarty, udział w konkursie jest bezpłatny, a każdy uczestnik może nadesłać nieograniczona liczbę prac.

Prace będą oceniane przez Jury w składzie : przewodniczący - Tadeusz Rolke członkowie: Anna Beata Bohdziewicz , Janusz Forgel, Ryszard Horovitz, Chris Niedenthal, Tomasz Sikora, Andrzej Świetlik.

Najlepsze prace zostaną nagrodzone i wyróżnione oraz zamieszczone w albumie wydanym nakładem organizatorów i dystrybuowanym w kraju i zagranicą. Werdykt Jury zostanie podany do wiadomości podczas Międzynarodowych Targów Książki (Pałac Kultury i Nauki w Warszawie maj 2003 r ) na uroczystym otwarciu wystawy pokonkursowej.

Plenerowa wystawa prac nagrodzonych odbędzie się w Alejach Ujazdowskich (ogrodzenie Łazienek Królewskich ) i będzie trwać do od maja do września 2003r.

Więcej na www.ddw.org.pl

(ARS)

Gmach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego 15 kwietnia 2003 roku był miejscem inauguracji kampanii medialnej zachęcającej do udziału w referendum i głosowania TAK, realizowanej przez Inicjatywę Obywatelską TAK w Referendum. Hasło kampanii brzmi: "To nasza przyszłość! Głosuj TAK w referendum"

Zaprezentowano jeden z trzech filmów przygotowanych przez Stowarzyszenie Agencji Reklamowych w Polsce (dwa promują głosowanie TAK a ostatni ma mobilizować do udziału w referendum), którego oficjalna premiera nastąpi w telewizji 20 kwietnia.

Kampania będzie wyemitowana dzięki patronatowi mediów, które zadeklarowały bezpłatną powierzchnię i czas reklamowy. Są to telewizje (TVN, Polsat, telewizje kablowe), radio (Eurozet, RMF, Agora), prasa (Agora, Axel Springer, G+J, Polityka, Media Tak, Edipress, Bauer, Wprost, Readers Digest, Tele Program), outdoor (Agora, Clear Channel, Mini Media, Stroer), internet (Onet, Agora). Rozmowy z TVP i Polskim Radio są finalizowane.

Kampanii towarzyszyć będą działania PR wspierane przez Związek Firm Public Relations.

Finansowo akcję wsparły TELEKOMUNIKACJA POLSKA oraz Ernst & Young. Rozmowy z innymi sponsorami trwają.

Wcześniej odbyło się spotkanie Rady Programowej Inicjatywy Obywatelskiej TAK w Referendum. W jej skład wchodzą m.in.: Henryka Bochniarz, Kora Jackowska, Marek Kondrat, Olga Lipińska, Janina Paradowska, Jan Nowak - Jeziorański.

Przedstawiciele Rady zaapelowali do Polaków o wzięcie udziału w referendum i głosowaniem za wejściem polski do Unii Europejskiej.

Wystosowano apel do parlamentarzystów i Marszałka Sejmu nawołujący do uchwalenia dwudniowego terminu referendum oraz przyjęcie pytania: Czy wyrażasz zgodę na przystąpienie Polski do Unii Europejskiej?

Kampanii towarzyszyć będzie akcja społeczna "TAK w referendum", której zamierzeniem jest rozdanie 4 mln. ulotek zachęcających do udziału w referendum i głosowaniu na TAK.

Więcej na www.takwreferendum.pl

(ARS)

Warszawę odwiedził wczoraj Lama Ole Nydahl, niezwykle popularny Duńczyk, od 30 lat medytujący i propagujący na całym świecie myśli Buddy.

W sali ośrodka sportowego na Kole prawie 1000 osób w wielkim skupieniu słuchało rad i wskazówek Lamy co do wyboru życiowej drogi i sposobu w jaki można osiągnąć najwyższy stopień duchowego oczyszczenia.

Spotkanie zorganizował Buddyjski Ośrodek Medytacyjny Diamentowej Drogi.

Więcej na www.buddyzm.pl

(ARS)

Społeczna kreacja

Koniec z bezmyślnym piciem

Na fali antyamerykańskich protestów i za zasłoną kampanii społecznych wyrastają nowe marki.

Mecca-Cola
(fot. Mecca-Cola.com)
(kliknij aby zobaczyć powiększenie)

Produkt powstał we Francji, a jego nazwa to Mecca-Cola.

Oprócz frapującej nazwy, marka ta jest częścią projektu, mającego na celu zbieranie środków na pomoc dla Palestyńczyków. 10% zysków ze sprzedaży specyfiku trafi do głodujących palestyńskich dzieci, a drugie 10% zasili konta europejskich organizacji walczących o pokój na Bliskim Wschodzie.

Autorem nowego produktu jest równie nowa firma, Mecca-Cola Brewerry, której powstanie łączy się z intensyfikacją protestów przeciwko wojnie w Iraku.

Pomysłodawca przedsięwzięcia, Tawfik Matchouthi, nie może narzekać na brak prosperity. Jego produkt, od momentu powstania, cieszy się nie słabnącą popularnością. Przez pierwsze dwa miesiące we Francji sprzedano 2 mln. butelek. Obecnie Mecca-Cola wkracza na rynek brytyjski.

Jednak Matchouthi podkreśla, swoje przekonanie o służebnej roli biznesu wobec społecznych celów. Dla niego sukces finansowy nowego produktu nie jest znaczący sam w sobie. Jest ważny, jedynie ze względu na akcje społeczną, która dzięki niemu będzie mogła być sfinansowana.

Jon Henley'a z Guardiana uważa jednak, że Mecca-Cola jest niczym innym jak próbą komercjalizacji antyamerykańskich nastrojów, jakie pojawiły się po inwazji na Irak.

Nowy produkt wpisuje się doskonale w bojkot amerykańskich towarów, których celem jest uderzenie w amerykańską gospodarkę i osłabienie jej "imperializmu" za pomocą obywatelskiego, ekonomicznego sprzeciwu.

Trudno nie dostrzec, że nowy napój nawiązuje w swojej nazwie i szacie graficznej logo do Coca-Coli , która jest jednym z największych amerykańskich produktów eksportowych. Była ona od dawna źle widziana w świecie arabskim, a od niedawna jej popularność maleje również wśród antyamerykańsko nastawionych Europejczyków.

Proces ten spowodował niszę na rynku, w którą Mecca- Cola, razem ze swoim ideologicznym przesłaniem, wpasowała się doskonale.

Więcej na www.mecca-cola.com

Marcin Gut
"NL-FKS"

Tydzień bez telewizora. 21-27 kwietnia 2003.


(fot. Adbusters)

Po prostu go wyłącz! Spróbuj. Spaceruj, biegaj, skacz.
Ciesz się wiosną. Przecież to takie proste.
Akcję TV Turn Off Week koordynuje Adbusters Media Foundation z Kanady.

Więcej na www.adbusters.org

(ARS)

Forum

Dumny Batory

Czekałem, czekałem i się doczekałem.


(fot.Emilia Korytkowska "NL-FKS")
(kliknij aby zobaczyć powiększenie)

Zapewne wszyscy pamiętają kampanię bilbordową formy Stroer " Stefan Batory pogromca Iwana Groźnego - Bądź dumny ze swego dziedzictwa", która w lutym elektryzowała warszawiaków swoją tajemniczością.

Trudno było obojętnie przejść wobec "zmasowanego" ataku króla Stefana, który jak się okazało, firmował projekt badawczy Grupy Stroer.

Wszelkie wątpliwości zostały rozwiane w ubiegłą środę 9 kwietnia podczas bardzo starannie przygotowanej prezentacji w Muzeum I.J. Paderewskiego w Łazienkach Królewskich.

W tym samym czasie Warszawa była świadkiem pojedynku dwóch królów: Stefana Batorego na bilbordach i Kazimierza Wielkiego w spotach telewizyjnych emitowanych w TV 4, które informowały o dacie założenia przez ostatniego z piastowskich królów Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zaplanowano dwie przebiegające równolegle w czasie kampanie, (których nie można jednak nazwać społecznymi, co niektóre media czynią), o tym samym budżecie, z wykorzystaniem różnych mediów.Zaplanowano dwie przebiegające równolegle w czasie kampanie, (których nie można jednak nazwać społecznymi, co niektóre media czynią), o tym samym budżecie, z wykorzystaniem różnych mediów.

Badania porównawcze przeprowadzone przez firmę SMG KRC na zlecenie Grupy Stroer , od 1 do 14 lutego 2003 r., na reprezentatywnej grupie mieszkańców stolicy, miały sprawdzić jak outdoor w rywalizacji z telewizją radzi sobie w budowaniu świadomości "marki", w tym przypadku poprawnego skojarzenia królów z wydarzeniami historycznymi.

Badania przyniosły zaskakujący rezultat. Kampanie outdoorowe zdecydowanie skuteczniej budują świadomość "marki" niż spoty emitowane w telewizji i mogą być bardzo atrakcyjnym kanałem wykorzystywanym w kampanii reklamowej.

Firma obiecuje w dalszym ciągu zaskakiwać odbiorców nietypową formą sprawdzania stopnia postrzegania i efektywności reklamy zewnętrznej wobec innych mediów.

Chciałbym tylko aby w następnych tego typu przedsięwzięciach Grupy Stroer, z większą uwagą dobierano i weryfikowano fakty historyczne, tak żeby nikt już nie mógł przyczepić się do treści przekazu, tak jak to uczyniłem ja.

Bo pomysł - wprawdzie wzięty z Zachodu - jaki miała firma na umacnianie własnego wizerunku i zwrócenie uwagi na niewykorzystywany potencjał reklamy zewnętrznej, uważam za świetny.

Czekam na kolejne outdoorowe niespodzianki.

Karol Kowalski
Fundacja Komunikacji Społecznej

Fundacja

"Buy Nothing Day" taki tytuł nosiła wystawa zorganizowana w Krakowie przez Fundację Komunikacji Społecznej podczas Festiwalu Reklamy KREATURA 11-12.04.2003 roku.

Była to retrospektywny przegląd plakatów kampanii antykonsumpcyjnych organizowanych już od ponad 10 lat przez Adbusters, kanadyjską fundację, znaną z takich akcji jak : "Buy Nothing Day", "TV Turn Off Week", czy "World Car Free Day".

(ARS)

Na portalu www.ngo.pl ukazał się wywiad z Ireneuszem Stankiewiczem, specjalistą ds.badań w Fundacji Komunikacji Społecznej - "Kampania społeczna. Trzeba wiedzieć jak mówić".

(...) Warto powiedzieć, że to czego brakuje w kampaniach społecznych, to bardzo dobre dobranie mediów. To jest trudne, bo media bardzo często po prostu dają powierzchnie reklamowe czy udostępniają czas antenowy zapychając te niewykupione czasy czy powierzchnie. W związku z tym ten przekaz siłą rzeczy jest mniej efektywny. Robimy takie analizy, aby przekaz był możliwie jak najbliżej idealnego dotarcia do grupy docelowej. Stosujemy wszystkie mechanizmy, które są używane w kampaniach komercyjnych, dlatego, że przekaz społeczny jest trudny. Zawsze, gdy rozmawiamy z firmami czy z organizacjami staramy się planować kampanię tak, aby to była strategia komunikacyjna na kilka lat. Wiadomo, że postawy jest bardzo trudno zmienić.(...)

Z przeprowadzonej przez Magdę Dobranowską rozmowy można dowiedzieć się także, jak wygląda idealna kampania społeczna, oraz jakie tematy w reklamie społecznej są zakazane.

(ARS)

Szkoła Marketingu Społecznego

Marketing może wiele...(4)

Badania jakościwe, mają na celu wyjaśnić i zrozumieć motywy postępowania, dotrzeć do nie ujawnianych w sposób bezpośredni przyczyn zachowania, ustalić i zinterpretować głęboko ukryte przekonania i emocje. Udzielają odpowiedzi na pytanie "jak?, dlaczego?".

Nie interesują nas w tym przypadku liczby, lecz skojarzenia związane z podejmowanym zagadnieniem. Badania tego rodzaju pozwalają bardzo szczegółowo odtwarzać, wzory myślenia, oceniania lub reagowania, sposoby wyrażania myśli, nieuświadomione motywy, zwyczaje i przyzwyczajenia.

Badania jakościowe stosuje się najczęściej, aby: wykryć przyczyny leżące u podstaw zachowania, których nie można poznać przy stosowaniu pytań bezpośrednich, uzyskać szersze spojrzenie i lepiej zrozumieć problem, pobudzić aktywność twórczą wykorzystując kreatywność uczestników do rozwoju koncepcji kampanii społecznej.

Oczywiście nie ulega wątpliwości, że istnieje wiele dobrych kampanii, które nie miały dobrze przeprowadzonych badań.

Jest również wiele przykładów badań, w których błędy metodologiczne wcale nie doprowadziły do tego, że prowadzone działania nie były skuteczne.

Interesujący jest opisywany w dalszej części casus Szwecji, gdzie badania przeprowadzane przez Komisję do spraw kar fizycznych oparte były jedynie na statystykach policyjnych, które przeważnie uwzględniały dane pochodzące z rodzin najczęściej notowanych, a więc patologicznych i ubogich.

W mniejszym stopniu uwzględniały one przypadki innych form znęcania się nad dziećmi np. znęcania psychicznego. Mimo słabych punktów metodologia szwedzka i sposoby przeprowadzania badań są tam o wiele dokładniejsze od niektórych przeprowadzanych Polsce.

Przykładem tego może być choćby pomiar efektywności kampanii prasowych. Zaawansowane metody badania nie tylko objętości ale również zawartości i charakteru pojawiających się artykułów, pozwalają znacznie bardziej dokładnie określić skuteczności kampanii.

Paweł Prochenko
Ireneusz Stankiewicz
Fundacja Komunikacji Społecznej

Spotkania

15.04.02 o godz. 11 w Centrum Szpitalna z udziałem Fundacji Komunikacji Społecznej miało miejsce spotkanie Grupy Inicjatywnej ds. współpracy z TVP.

Ustalono, że zostanie wystosowany list do Przewodniczšcej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Pani Danuty Waniek z prośbą o przedstawienie jednoznacznej wykładni przepisów ustawy o radiofonii i telewizji dotyczących kryptoreklamy.

Ma to związek z brakiem zgody w mediach na wymienianie z nazwy czy uwidocznienie loga darczyńców i sponsorów poszczególnych działań organizacji społecznych.

Następne spotkanie grupy odbędzie się 12.05. o godz.11, także w Centrum Szpitalna.

Wcześniej 06.05. o godz. 10 odbędzie się spotkanie podgrupy ds. szkoleń dla dziennikarzy zajmujących się problematyką społeczną.

(ARS)

Fundacja Komunikacji Spolecznej
03-905 Warszawa
ul.Francuska 34/4
tel./fax (022) 616 12 17
e-mail: fks@dobrestrony.pl

Grafika:Olga Figurska
Redakcja:Karol Kowalski