'Komunikowanie dla wspólnego dobra'
Newsletter - Wróć na stronę główną
NewsletterFundacja Komunikacji Społecznej
Raz na Dwa Tygodnie

Szlachetna pomoc czy złoty interes?
Dziś można mieć dwa w jednym. Kiedyś firmy martwiły się o dochody i reklamę. Dziś jałmużna stała się inwestycją w wizerunek firmy. Filantropia - jak to z nią jest?

Do czasów początków Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy polska dobroczynność miała, wedle słów Jurka Owsiaka "charakter krótkotrwale spontaniczny" Dziś spontaniczna dobroczynność jest w zaniku. Jak wynika z sondaży CBOS obecnie co piąty dorosły Polak poświęca swój wolny czas na pracę społeczną w jakiejś organizacji pozarządowej.

Zdaniem Andrzeja Pągowskiego, właściciela agencji "Studio P" nasze społeczeństwo jest trochę za dzikie i za biedne, żeby udzielać się charytatywnie. Jednak przedwczesne byłoby twierdzenie o upadku charytatywności. O ile spada zaangażowanie pojedynczych, indywidualnych osób, coraz więcej firm upatruje w dobroczynności złotą żyłę.

Nowe oblicze charytatywności to duże instytucje i duże inwestycje. Zmieniła się świadomość firm: "dziś są gotowe wiele więcej dać społeczeństwu, aby zaczęło je lubić, postrzegać jako "te dobre".

Coraz popularniejszą ofertą organizacji dobroczynnych jest tzw. Co-branding system prospołecznie ukierunkowanego marketingu.

Polski Czerwony Krzyż wprowadził Sieć Partnerów PCK. W zamian za możliwość umieszczenia logo PCK na produktach przedsiębiorstwa oferują pieniądze - w sposób mniej lub bardziej bezpośredni.

Nowe zjawisko w branży filantropii to dobroczynność bez wstawania z fotela. Na wielu stronach internetowych można dokonywać wpłat na rzecz wybranego programu pomocowego wpisując numer swojej karty kredytowej. Jeszcze mniej kłopotliwe jest tzw. pay-roll, gdzie automatycznie co miesiąc przelewa się ustaloną sumę na cele dobroczynne.

Dzisiaj coraz więcej mówi się o wzajemności, nie traktując bogatych jak chodzące kabzy pieniędzy. Założeniem Spotkań Kultury i Biznesu, organizowanych przez Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki jest umożliwienie kontaktu sfery biznesu i kultury. Tytuł Mecenasa Sztuki oraz statuetkę otrzymuje osoba, która podczas wieczornej akcji wpłaci największą kwotę.

Wrażliwość społeczna, której brak środków na charytatytwność, może znaleźć ujście jedynie w bezsilnej szamotaninie. Mając oparty na pragmatycznych podstawach, efektywny system społeczno ekonomiczny, można znacznie skuteczniej pomóc tym, którzy potrzebują pomocy.

Karolina Monkiewicz - "Przegląd"

Wiadomości

Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne Klub Gaja z Bielska-Białej zostało zaproszone do wejścia w skład Eurogroup w Brukseli. Eurogroup skupia najważniejsze europejskie organizacje związane z ochroną zwierząt.

Członkowie Klubu Gaja będą m.in. uczestniczyć w spotkaniach, podczas których opracowuje się strategie działań dla poszczególnych organizacji. Będą mieli także większe możliwości działania poprzez bezpośredni dostęp do informacji i kontakt z Parlamentem Europejskim.

Klub Gaja jest pierwszą polską organizacją ekologiczną , która została zaproszona do uczestnictwa w tym europejskim gremium.

Czy jesteśmy filantropami ? Pod takim tytułem na łamach listopadowego numeru miesięcznika Brief ukazał się artykuł poświęcony analizie wyników badań przeprowadzonych przez firmę ACR Rynek i Opinia na zlecenie agencji reklamowej Publicis.

Miało ono określić wrażliwość polskich klientów na wspieranie akcji charytatywnych przez producentów. Komunikat "Kupując ten produkt wspierasz ...",

pozytywne skojarzenia wywołał u co dwunastego konsumenta, wpływając pozytywnie na deklaratywną chęć zakupu produktu.

Porównując Polaków z mieszkańcami Europy, gdzie prawie połowa skłonna jest zapłacić więcej za dany produkt wiedząc, że w ten sposób wspiera cel społeczny (badanie przeprowadzonym w 1999 roku na próbie 12 tys. mieszkańców UE) nastawienie polskich konsumentów uzależnione jest m. in. od zasobności ich portfeli.

Osoby o niskich dochodach, nie przekraczających 700 zł. netto, siedmiokrotnie skuteczniej wpływają promocje z nagrodami. Jednak dla Polaków o średnich dochodach już tylko dwa razy skuteczniej. Najwrażliwsi na potrzeby innych wydają się być ludzie najlepiej zarabiający powyżej 2000 zł. na członka rodziny.

Gdy zwrócimy uwagę na tendencje oraz możliwości nabywcze najwrażliwszej części Polskiego społeczeństwa można zaryzykować tezę, że przy pewnego rodzaju produktach, markach, wpisanie zaangażowania społecznego w spójną strategię promocyjną produktu może być opłacalne.

Ireneusz Stankiewicz - Specjalista ds. badań FKS

Społeczna kreacja

Rozpoczęła się kampania reklamowa serwisu www.bezdomni.pl. Powstała dzięki współpracy agencji reklamowej Upstairs Young & Rubicam, domu produkcyjnego Banana Split i firmy DobreStrony, która przygotowała i hostuje stronę internetową.

Filmy z udziałem Henryka Gołębiowskiego reżyserował Marek Dawid, a zdjęcia podopiecznych Markotu wykonał Stanisław Kroszczyński. Przestrzeni mediowej użyczyli: TVN, Rzeczpospolita i Forum.

Celem kampani jest promocja serwisu poświęconego problemom ludzi bez dachu nad głową , gdzie już wkrótce będzie można przeczytać o najnowszych informacjach statystycznych na temat bezdomnych w Polsce, a także zapoznać się z najświeższymi publikacjami poruszającymi ten palący problem.

Każdy może wspomóc bezdomnych wysyłając SMS pod numer 7240 o treści "BEZDOMNI" - koszt 2 zł (+ VAT) z sieci Plus GSM / ERA / IDEA.

Wszystkie pieniądze trafią na konto organizacji Caritas i zostaną w całości użyte na pomoc dla bezdomnych.

"Świat nie należy tylko do dorosłych"
to hasło jednej z prac nagrodzonych w ogólnopolskim konkursie Pangea organizowanym przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce, w ramach programu Dialog dla Przyszłości, finansowanego przez Fundację Forda.

Na konkurs, w kategoriach: literatura, plastyka, fotografia i kampania społeczna, nadeszło około 400 prac. Ich autorami są uczniowie i studenci często z małych, oddalonych od centrów kulturalnych miejscowości.

Nadesłane prace są niezwykle zróżnicowane, od historii Basi Rosenberg odtworzonej na podstawie odnalezionego w Przeworsku pamiętnika; refleksje na kanwie spotkań z internautami na całym świecie, po projekty kampanii społecznych adresowane do młodzieży.

Pełna lista nagrodzonych osób znajduje się w internecie na stronie www.future.ngo.pl

Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się 16 stycznia 2003 (czwartek) o godzinie 12.00 w Warszawie, w Kinie LUNA, ul. Marszałkowska 28. Wstęp wolny, ilość miejsc ograniczona. (ARS)

Forum

Myślałem już, że zapomnę o problemie Huty Łaziska. Wcale nie dlatego, że chciałem zapomnieć ale dlatego, że koło mojego domu plakaty zostały już zdjęte. No cóż, poza tym niewiele pisano na temat tej kampanii. Mimo że przez chwilę ten komunikacyjny bodziec pogwalcił mój psychiczny spokój, powoli przestawał mieć on znaczenie ulegając innym wrażeniom natury estetyczno-reklamowej.

Aż tu nagle mozolnie przemieszczając się samochodem po warszawskich ulicach zauważyłem pewien citylight. Niespodziewanie odżyły w mojej głowie wspomnienia plakatu Huty. Czarne tło i prawie niewidoczne twarze osób mogły sugerować, że plakat dotyczy spraw poważnych. Najbardziej widoczne były zęby po lewej stronie plakatu. Zęby mężczyzny patrzącego w stronę uśmiechniętego dziecka. Ukośny napis głosił: "Spójrzmy w przyszłość".

Czy to znowu reklama "o charakterze społecznym"? Czy ten zły pan symbolizuje złego i krwiożerczego kapitalistę, pozbawionego litości i współczucia nawet wobec naszych niewinnych dzieci?

Po chwili zrozumiałem. Stylistyka plakatu okazała się fałszywym tropem. Niestety rozwiązanie zawiodło mnie - to plakat jednej z wiodących firm produkujących sprzęt fotograficzny.

Od czasu kiedy ujrzałem "Pozwólcie mi żyć...", na reklamę zewnętrzną patrzę nieco uważniej, obawiając się, tego "drugiego dna", czyli że znowu ktoś mówi coś, żeby przyciągnąwszy moją uwagę, powiedzieć coś całkiem innego, co powiedziane bezpośrednio mogłoby nie zilustrować wagi problemu.

Teraz patrzę na reklamę z dystansem, trudniej mnie uwieść. Patrzę również z nadzieją - może coś co jest błahe na pierwszy rzut oka, kryje ważny społeczny przekaz.

Niezrozumienie i rozczarowanie komunikatami reklamowymi tłumaczę zawsze tym, że nie należę do grupy docelowej - aparat fotograficzny posiadam, jest tej samej firmy co na plakacie i na dodatek jestem bardzo z niego zadowolony.

Paweł Prochenko
Prezes FKS

Fundacja

W związku z przedłużeniem się multimedialnej kampanii społecznej w zakresie HIV i AIDS skierowanej do młodzieży oraz wynikającej stąd konieczności zmiany terminu przeprowadzenia II etapu badania efektywności tej kampanii KC ds. AIDS i Fundacja Komunikacji Społecznej postanowili określić nowy temin wykonania przedmiotu określonej umowy na 28 II 2003.

Wdniu 20.12.02 w Warszawie pomiędzy Philip Moris Polska S.A. a Fundacją Komunikacji Społecznej została zawarta umowa odnośnie prowadzenia prac nad wydaniem publikacji o roboczym tytule "Społecznie - serdecznie" poświęconej m.in. społecznej odpowiedzialności firm. Planowany termin publikacji to wrzesień 2003. (ARS)

Szkoła Marketingu Społecznego

Do kogo mówimy za pomocą reklamy społecznej ? Nie możemy mówić do wszystkich. Różne grupy wiekowe i społeczne używają specyficznego języka. Inna stylistyka wizualna trafia do określonych grup wiekowych.

Ludzie w inny sposób myślą o poruszanym problemie społecznym np. w zależności od tego, gdzie pracują, gdzie mieszkają albo na jakim poziomie żyją. Twórcy przekazu muszą brać pod uwagę to, co myśli adresat oraz jakie ma powody do postępowania w sposób, który uważamy za zły. To bardzo ważne, żeby dobrze wybrać tych, do których chcemy w kampanii mówić.

Dlatego zanim przystąpi się do pracy nad przekazem reklamowym należy precyzyjnie określić, to do kogo mówimy i jak - czy do swoich kolegów, czy do osób starszych.

To ważne też, bo oprócz zaprezentowania problemu, zarekomendować trzeba jakieś działanie - np. pójście na hip-hopowy, czy rockowy koncert "Muzyka ponad podziałami", udział w turnieju koszykówki "Wszyscy jesteśmy z jednej drużyny" lub odwiedzenie strony internetowej, gdzie oprócz informacji o innych kulturach znajdują się projekty etnicznych tatuaży. I tak dalej...

Ważne jest też, żeby powiedzieć sobie, co wyniknie z tego, że wybrana grupa zetknie się z naszym przekazem - czy zmiana postawy i przekonań tej grupy jest ważna dla rozwiązania naszego problemu? Do której grupy zwrócić się najpierw?

Łatwiej na przykład pewne "rewolucyjne" wartości promować wśród młodzieży, z natury bardziej otwartej i ciekawej nowości, a następnie zachęcić młodych ludzi do rozpropagowania ich wśród rodziców niż odwrotnie.
(ARS)

Spotkania

Fundacja komunikacji Spolecznej dzieki zaproszeniu Kola Reklamy UW odbyła 11.12.02 spotkanie ze studentami Uniwersytetu Warszawskiego, podczas którego wszyscy zaintersowani mogli zapoznać się ze specyfiką naszej pracy, nami samymi i historią naszych dokonań.

Wszyscy chętni mogli zgłosić się do tworzonej przez nas grupy pracującej przy powstawaniu Newslettera. Mamy nadzieję, że już wkrótce bedą widoczne efekty naszej współpracy.

(ARS)

Fundacja Komunikacji Spolecznej
03-905 Warszawa
ul.Francuska 34/4
tel./fax (022) 616 12 17
e-mail: fks@dobrestrony.pl

Grafika:Olga Figurska
Redakcja:Karol Kowalski