Newsletter Fundacja Komunikacji Społecznej

Fundacja - Normalnie Test

Wiadomości - najnowsze wydarzenia  z dziedziny reklamy społecznej i marketingu społecznego z kraju i ze świata

Forum - Pomarańczowa rewolucja cz. 2


fot. Michał Migała

NORMALNIE TEST


proj. ITC

15 grudnia ruszył II etap międzynarodowej kampanii Fundacji Komunikacji Społecznej NORMALNIE TEST wspieranej przez Krajowe Centrum ds. AIDS.

Kampania jest realizowana przy współpracy Fundacji Avante ze Lwowa zajmującej się profilaktyką HIV/AIDS. Projekt polega na prezentacji przygód plastelinowej postaci - Stefana (Stiopy). Stefan to pomysł na dotarcie z tematem HIV/AIDS do młodzieży w wieku 16-24 lat w Polsce, na Ukrainie, Białorusi i w Rosji. Szacunkowe dane UNAIDS wskazują, że około 1% populacji Ukrainy, Białorusi i Rosji jest zakażonych wirusem HIV. Plasuje to te kraje w niechlubnej czołówce Europy.

Kampania nie straszy i nie jest mentorska, kreuje bezpieczny styl życia, w tym również robienie testów na HIV, jako rzecz normalną, zwyczajną i codzienną.

Kampania to ilustracja z Dziennika Stefana z Plasteliny, dla którego wszystko jest normalne: rzeczy mają swoje podstawowe, dosłowne znaczenie, a wykonanie testu na HIV jest równie normalne, dosłowne i jednoznaczne jak wizyta u fryzjera.

Decyzja o wykonaniu testu serologicznego jest obciążona ładunkiem znaczeń i podtekstów, co utrudnia jej podjęcie, zwłaszcza, gdy decydująca się osoba robi to jawnie.

Kampania NORMALNIE TEST redukuje te obciążenia. Usuwa barierę, która sprawia, że 'Test to nie to, co myślisz'. Daje odbiorcy możliwość wykonania testu bez obciążeń. Powstaje więc platforma ułatwiająca nawiązanie otwartej komunikacji na temat HIV/AIDS z młodym odbiorcą i z jego otoczeniem, bez ściągania na siebie podejrzeń, jak to może mieć miejsce w przypadku komunikacji otwartej. Wykonanie testu nie oznacza tego, co mogłoby oznaczać, że np. masz na sumieniu rozwiązłość, lecz po prostu test na HIV - nic mniej i nic więcej...

Młodzież w przedziale wiekowym 16-24 lata charakteryzuje się intensywnymi poszukiwaniami stałych partnerów/partnerek, co wiąże się z częstymi ich zmianami. Osoby deklarujące kontakty płciowe z więcej niż jednym partnerem w poszczególnych grupach wiekowych to odpowiednio: 15-17 lat - 32%, 18-19 lat - 30%, 20-24 lata - 40%.

Pomysł kampanii został "przetestowany" na tzw. brudnych fokusach. Okazało się, że młodzież bardzo dobrze przyjęła Stefana, a projekt uważa za oryginalny - co w kontekście dotarcia do tej grupy wiekowej wydaje się bardzo istotne.

Wszystkich zainteresowanych nawiązaniem bliższej znajomości ze Stefanem zapraszamy do odwiedzenia strony www.testofnormality.org

Kontakt:

Aleksander Horodecki
Fundacja Komunikacji Społecznej
0 604 188 907
sasza@dobrestrony.pl

POLSKA

Spoko Dzieciak


proj. Spoko Dzieciak

Spoko Dzieciak to program charytatywny realizowany z ramienia Fundacji Centrum Twórczości Narodowej. W skład Spoko Dzieciaka wchodzą popularni muzycy, aktorzy, sportowcy, oraz działacze szeroko pojętej branży rozrywkowej - Numer Raz, DJ Zero, Sistars, Mor W.A., Anja Antonowicz, Joanna Rechnio, Monika Oomen (dyrektor Viva Polska), Monika Dąbrowska (Radiostacja), Piotr Turek i Marcin Pajewski (Nokaut Skład Sp. z o.o.), Piotr Tarasewicz (cgm.pl), Jakub Perzyna i inni.

Kampania ruszy 1 stycznia 2005 r. i jej pierwszy etap potrwa do końca roku. Celem kampanii będzie przyciągnięcie zainteresowania utalentowanych młodych ludzi w Polsce. Równie istotnym elementem kampanii będzie przyciągnięcie zainteresowania sponsorów, firm, instytucji i ludzi, którzy są w stanie wesprzeć wysiłki Spoko Dzieciak. Kampania realizowana będzie poprzez PR artystów oraz reklamę w mediach ogólnopolskich i młodzieżowych.

Czas: inauguracja dla prasy i VIP - 10 grudnia 2004 r., start - 1 stycznia 2005 r., finał pod koniec 2005 r.

Grupa docelową są dzieciaki w wieku (+, -) 8-18 lat

Prace w Spoko Dzieciak przebiegać będą w sekcjach organizujących prace celem weryfikacji talentu młodych ludzi w Polsce i realizowania indywidualnych programów pomocy. Sekcja sportowa to przede wszystkim projekt "koszykówka" i "deskorolka". Sekcja muzyczna to wspólny projekt Numer Raz, DJ Zero, Mor W.A., Sistars, telewizji Viva, Radiostacji, w dziedzinie "DJ-ing", "produkcja". Sekcja filmowo-rozrywkowa to projekt praktyk w Vivie, na planach teledysków, przy produkcji filmowej i reklamowej oraz film dokumentalny Spoko Dzieciaka, ukazujący Polskę z perspektywy młodych, utalentowanych ludzi. Sekcja fotograficzna to projekt realizowany m.in. poprzez Galerię Fotografii Braci Jabłkowskich na ul. Chmielnej 21 w Warszawie. Sekcja "wiedzy" to centrum wsparcia poprzez spokodzieciak.org dla młodych, aktywnych działaczy z regionu całej Polski.

(ARS)

Więcej na www.spokodzieciak.org

 

Świąteczne zakupy

Ponad połowa polskich internautów obchodzących Święta Bożego Narodzenia na tegoroczne zakupy wyda nie więcej niż 400 złotych. Największa grupa respondentów (32,4 proc.) zakupy świąteczne planuje na ostatni przedświąteczny tydzień - wynika z badania "Internauci a Święta Bożego Narodzenia" zrealizowanego w ostatnich dniach listopada przez Gemius SA. Badanie zostanie powtórzone w przyszłym roku.

Ostatni miesiąc roku to dla obchodzących Boże Narodzenie czas większych niż zwykle wydatków, a dla sprzedających - czas najwyższych w roku zarobków. Wzrost sprzedaży w sklepach podnosi się nieraz o kilkadziesiąt a nawet o kilkaset procent, przy czym na wzrost popytu wpływa m.in. powszechna wśród Polaków chęć obdarowywania prezentami osób najbliższych. Jak pokazały wyniki świątecznego badania Gemius SA, święta obchodzi w Polsce 97,7 proc. internautów, a obdarowywanie prezentami w Wigilię jest popularne wśród 88,1 proc. z nich. Analiza odpowiedzi internautów wskazała, że kupujący prezenty najczęściej w tym roku obdarują swoich rodziców (75,4 proc.). 16,6 proc. pomysłów pojawia się pod wpływem przeglądania czasopism, 9,3 proc. wywołują reklamy radiowe i telewizyjne a 7,8 proc. reklamy internetowe.

Mimo rosnącej popularności sklepów internetowych, w których tegoroczne zakupy świąteczne planuje prawie co dziesiąty polski internauta, nadal najpopularniejszym miejscem świątecznych sprawunków są dla planujących zakupy centra handlowe (64 proc.), małe sklepy (52,6 proc.), czy supermarkety ( 48,6 proc.).

Standardowo już sprzedaż w sklepach on-line obejmuje w największym stopniu produkty z kategorii: muzyka, książki, kosmetyki i zabawki, podczas gdy off-line najbardziej popularne są: kosmetyki (68,9 proc.), odzież i dodatki (58,3 proc.), zabawki (46,2proc.) oraz książki (39,6 proc.).

(ARS)

Więcej na www.gemius.pl

 

Dyskryminacja rasowa - przeciwdziałanie


proj. MSWiA

Stronę internetową poświęconą inicjatywom podejmowanym w celu przeciwdziałania i zwalczania dyskryminacji rasowej oraz etnicznej uruchomiło w piątek, w Międzynarodowym Dniu Praw Człowieka, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Jak poinformowano w komunikacie, dotąd w Polsce nie było strony WWW, gdzie zebrane byłyby materiały oraz dokumenty związane z tą problematyką.

Zgodnie z decyzją Rady Ministrów z 6 stycznia tego roku, MSWiA odpowiedzialne jest za współpracę z Europejskim Centrum Monitorowania Rasizmu (EUMC). 18 maja rząd przyjął też Krajowy Program Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej. W związku z tym w ministerstwie powołano departament wyznań i mniejszości narodowych oraz zespół ds. monitorowania rasizmu i ksenofobii.

Na nowej stronie internetowej (wejście na nią możliwe jest przez adres: http://www.mswia.gov.pl/) można znaleźć informacje m.in. dotyczące działalności zespołu i departamentu. Są tam też wybrane dokumenty międzynarodowe, dotyczące problematyki przeciwdziałania i zwalczania dyskryminacji z przyczyn rasowych i etnicznych, regulacje prawne UE, a także polskie gwarancje prawne dotyczące tej problematyki.

Przy pomocy tej strony można także odszukać krajowe i międzynarodowe raporty oraz adresy innych stron internetowych poświęconych zagadnieniom przeciwdziałania dyskryminacji.

(ARS)

Więcej na www.mswia.gov.pl

 

Vlepki informacyjne


proj. Przemek Ostaszewski

Są wyniki konkursu na nowe wzory miejskich naklejek informacyjnych powstałego z inicjatywy mieszkańców kamienicy przy Smolnej 14 i 16 w Warszawie oraz Fundacji Nowej Kultury Bęc Zmiana.

Zwycięzcą okazał się 19 letni Przemek Ostaszewski z Białegostoku.

 

Lista tematów:

* zakaz śmiecenia
* nie jeździć na rolkach
* nie wsadzać roweru do windy
* zakaz picia alkoholu
* zakaz palenia papierosów
* zakaz słuchania głośno muzyki po 22 :) cisza nocna
* zakaz graffiti
* nie trzaskać drzwiami
* zakaz grania w piłkę
* zakaz sikania dla psów
* lubię swojego sąsiada!

(ARS)

Więcej na www.bec.art.pl

 

Popatrz w chmury, zostaw mury!


proj. AMS

"To doskonały wynik, prawie trzy razy więcej plakatów niż w poprzedniej edycji. To także nasz pierwszy sukces: wszyscy autorzy, myśląc o temacie konkursu, musieli zastanowić się, co to jest wandalizm i jak z nim walczyć" - komentuje Janusz Górski, profesor ASP w Gdańsku, kurator Galerii Plakatu AMS.

Autorzy prac mówią nie tylko o śmieciach i graffitti, ale przede wszystkim o przyczynach wandalizmu: głupocie i bezmyślności. Wypowiadają się szczerze i z zaangażowaniem, niektóre projekty są wręcz brutalne - to bezczelność wandali sprowokowała grafików do tak gwałtownej reakcji. Pokazują problem w skali mikro, w subkulturach blokowisk, ale dostrzegają również, że wandalizm jest jedną z bolączek społecznych dzisiejszej Polski.

Druga edycja konkursu została zorganizowana pod hasłem "Popatrz w chmury, zostaw mury!". Zadaniem jej uczestników było zaprojektowanie oryginalnego plakatu wzywającego do powstrzymania wandalizmu i położenia kresu powszechnej obojętności na otaczającą nas brzydotę i bezmyślność. Konkurs miał charakter otwarty. Wzięli w nim także udział studenci pracowni projektowania graficznego i pracowni plakatu ASP z Gdańska, Katowic, Krakowa, Poznania, Szczecina, Warszawy i Wrocławia, którzy przygotowywali projekty plakatów pod opieką nauczycieli.

Uroczyste ogłoszenie wyników konkursu odbędzie się w piątek 17 grudnia podczas wernisażu nagrodzonych prac, który odbędzie się w Forcie Legionów w warszawskim Parku Traugutta.

(ARS)

Więcej na www.ams.com.pl

 

Kwik rozpaczy


proj. TBWA

Agencja TBWA\ przygotowała plakaty oraz layouty prasowe do kampanii "Kwik Rozpaczy" realizowanej przez organizację VIVA! Akcja dla zwierząt, która zajmuje się popularyzowaniem praw zwierząt i wegetarianizmu.

Celem kampanii jest ujawnienie faktów o bezwzględnym i okrutnym traktowaniu świń oraz poprawa jakości życia tych zwierząt w chowie hodowlanym. Kampanię rozpocznie konferencja prasowa, która odbędzie się 15 grudnia. Gościem specjalnym konferencji będzie założycielka Vivy! Juliet Gellatley, jedna z największych na świecie aktywistek wegetariańskich.

(ARS)

Więcej na www.viva.org.pl

 

 

ŚWIAT

Epica Awards


proj. Epica

Zakończył się 18 międzynarodowy festiwal reklamowy Epica. Jest to europejski konkurs reklamowy, w którym jury składające się z ponad 30 przedstawicieli miesięczników branży reklamowej, nagradza najbardziej kreatywne kampanie i produkcje reklamowe. Konkurs organizowany jest od 1986 roku.

W kategorii reklama społeczna nagrody otrzymali: La Familia Communication z Kopenhagi za kampanię "Board of Health - Excersise 30 mina a day" oraz DDB z Brukseli za kampanię Reporters without Borders "Tourism".

(ARS)

Więcej na www.epica-awards.com

Pomarańczowa kampanią reklamową

Kijowskie biura podróży nie nadążają z przyjmowaniem zamówień od partnerów zagranicznych. Dziesiątki tysięcy obcokrajowców chcą obejrzeć stolicę Ukrainy, o czym mówi prezes Stowarzyszenia Turystyki Ukrainy Igor Gołubiach.

Według niego, "jest to najlepsza kampania reklamowa w kraju w ciągu kilku ostatnich lat, i grzechem byłoby nie skorzystać z tego i nie urozmaicić oferty dla turystów".

Europejczyków i Amerykanów interesuje przede wszystkim Kijów. Zagraniczne biura podróży proszą o włączenie do programu pobytu zwiedzania Majdanu Niezależności, spaceru wśród namiotów manifestantów, zwiedzania miejsc niedawnych demonstracji i blokad ulicznych oraz sztabów wyborczych kandydatów na prezydenta.

Wielu turystów chce znaleźć się na Ukrainie w dniu powtórki drugiej tury wyborów prezydenckich, aby stać się świadkami wyboru nowej głowy państwa ukraińskiego. Graniczy to jednak z niemożliwością, ponieważ wszystkie hotele są zarezerwowane przez obserwatorów międzynarodowych i dziennikarzy.

(ARS)

Więcej na www.sostav.ru

Pomarańczowa rewolucja. Część druga.


fot. Michał Migała

Piątek, 26 listopada, Wielkie Dymierki pod Kijowem, 9.00

Jednak nie dane mi było spać do oporu. Siergiej rano delikatnie puka i mówi, że czas wstawać. Gdy jedziemy główną droga do Kijowa na poboczu wyłania się samochód umajony pomarańczowymi elementami, a obok niego stoi dwóch, upomarańczowionych młodzieńców. Kierowca pyta się o coś i pasażerowie wyrażają zgodę. Zatrzymujemy się na chwilę przy pomarańczowych jegomościach. Okazuje się, że rozdają pomarańczowe, juszczenkowe chorągiewki i wstążeczki.

(...)Podczas popołudniowego szwendania się po mieście zauważam pięć, sześć polskich flag, a także flagę Unii Europejskiej. Podbiegam do nich, bo ci Polacy tutaj są tacy eteryczni, zniknąć mi mogą, zanim się spostrzegę. Witam się z kilkunastoosobową grupą, okazują się studentami i studentkami z Krakowa. Jeden z nich obdarowuje mnie okrągłym znaczkiem w polskich barwach, od teraz mogę obnosić swą polskość. Chodzimy troszkę z polskimi flagami, idziemy pod polską ambasadę, prawie na każdym kroku spotykamy się z życzliwymi reakcjami czy to demonstrantów czy to zwykłych przechodniów: "jeszcze Polska nie zginęła", "Polsza z nami"- krzyczą; "Slawa Ukrainu, Polsza z wami"- odpowiadamy. Czasem dopytują się co to za barwy, uśmiechają się, gdy im wyjaśniamy.

Przed 19 dzwonię do Siergieja, ustalamy swoje miejsce spotkania na 21 na stacji metra Teatralnaja. W domu oglądamy kanał piąty do pierwszej w nocy. Pokazują wywiady z manifestującymi za Janukowyczem- jedni są pijani w belę, a inni zasłaniają kamerę i w ogóle nie chcą rozmawiać. Jeden z górników otwarcie przyznaje, że za przyjazd do Kijowa dostają parodniowy urlop i po dwieście hrywien. Robią mało sympatyczne wrażenie.

Sobota, 27 listopada, dom Siergieja, rano

Od rana, niespiesznie, przygotowujemy się do wyjazdu. Siergiej bierze kamerę, mówi, że to historyczne chwile warte utrwalenia. W końcu wszyscy ładujemy się do białego Żiguli. Po drodze Siergiej zabiera też sąsiadów, w pewnym momencie jest 6 osób w samochodzie, ale wszyscy jakoś dajemy radę się pomieścić. Parkujemy na skraju miasta, do centrum jedziemy metrem, bo korki rzeczywiście są ogromne.

Na telebimach na placu transmisja z posiedzenia ukraińskiego parlamentu. Gdy werchowna rada przegłosowuje uchwałę mówiącą o sfałszowaniu wyborów na placu następuje euforia, samochody trąbią na potęgę (zwykle też trąbią, ale nie tak często), ludzie machają flagami, krzyczą, sympatycznie jest. Przemówienia janukowyczopodobnych powodują buczenie i gwizdy, odwrotnie jest z pomarańczowymi posłami.

Idziemy do rzymskokatolickiego kościoła św. Aleksandra, na krzyżu stoi po polsku "Wiara, Nadzieja, Miłość". Do gmachu wchodzimy z polskimi flagami, no prawilnie to wygląda, normalnie jakby korpusy Piłsudskiego wkraczały do Kijowa i wchodziły do kościoła pomodlić się o zwycięstwo w walce z bolszewikami. Paru z naszych klęka i modli się, widać nie ja jeden uległem temu katolicko - patriotycznemu nastrojowi. Pojawia się ukraiński ksiądz, z którym jednak bez przeszkód rozmawiamy po polsku, ma pomarańczową wstążeczkę na sutannie, mówi o swoich kłopotach z odzyskaniem parafii i o tym, że był tu Papież podczas swojej wizyty na Ukrainie. Ubogaceni duchowo idziemy dalej. Po drodze spotykamy Ukraińców, którzy reagują bardzo serdecznie na naszą, polską tu obecność, pada pomysł zamienienia flag, co też czynimy, oni biorą jedną polską flagę, a my- jedną ukraińską. Kolejne miłe zdarzenie.

Z całym tym bagażem trafiamy do odnawianego, bardzo starego prawosławnego soboru, tutaj musimy polityczny sztafaż zostawić na zewnątrz. Całe ściany pokryte malowidłami wykonywanymi wedle wszelkich reguł sztuki, dużo świeczek się pali, złoto, mistyczna atmosfera. Jakbym się cofnął do Bizancjum normalnie. Aleksander objaśnia mi po polsku historię ołtarzy, to, że są one odnawiane praktycznie od zera, ze strzępków zdjęć.

Powoli robi się późno, Siergiej wysyła mi sms-a z godziną odjazdu ostatniego busika, który dociera bezpośrednio do naszej wsi. Kręce się jeszcze po mieście. Na Chmielnickieho spotykam Polaków idę z nimi przez jakiś czas, mówią, że "wszyscy nasi" maja wyznaczona zbiórkę o 22 pod polską ambasadą, a tak w ogóle "PORA" (studencko- młodzieżowa organizacja wiodąca prym w protestach, prześladowana przez reżim Kuczmy) potrzebuje Polaków do kordonów przeciw prowokatorom, że rekrutacja będzie o 23 pod pałacem prezydenckim.

Tego wieczora długo oglądamy kanał piąty. Mówię o swoich planach wyjazdu, o tym że chętnie bym został (to nie była kokieteria), ale szef każe mi wracać. "Rabota stoit" mówię "mało denek", rozumieją. Będę wracać jutro, najpóźniej pojutrze. Rozmawiamy jeszcze trochę o sytuacji politycznej, o tym, co to będzie w ogóle, o Czeczenii, o Rosji...

(cdn)

Michał Migała
specjalny wysłannik Newslettera FKS w Kijowie

Fundacja Komunikacji Społecznej
03-905 Warszawa
ul.Francuska 34/4
tel./fax (022) 616 12 17
e-mail: fks@dobrestrony.pl 
Grafika:Olga Figurska
Redakcja:Karol Kowalski
   Monitoring mediów zapewnia Daily Media Service

Fundacja Komunikacji Społecznej korzysta z dotacji instytucjonalnych Fundacji Charlesa Stewarta Motta.

Jeśli nie chcą Państwo otrzymywać Newslettera prosimy o informację
na e-mail: fks@dobrestrony.pl